1/29/2015

BACK TO BLACK


Kochani! Witajcie po długiej, długiej przerwie, chyba najdłuższej w historii tego bloga. 
Może to się wydawać dziwne, ale dla mnie cały ten czas wydaje się krótką chwilą. 
Wiele razy miałam ochotę tu wpaść i przeprosić za swoją nieobecność, ale zawsze znajdowało się coś do zrobienia, coś co było absolutnym priorytetem. Było tak źle z czasem, że musiałam wybierać - albo pisanie dla Was, albo wyrobienie się ze wszystkim na studia i w pracy. A z tego wszystkiego byłam tak zmęczona, że jakakolwiek kreatywność i chęć pisania była zupełnie przytłumiona. Wspominałam Wam wcześniej, że rozpoczęłam drugi kierunek, psychologię, dziennie, co samo w sobie wymaga niestety ogromnych pokładów czasu i wiedzą to wszyscy, którzy studiują dziennie. Psychologia to od zawsze było moje marzenie, a teraz dostałam szansę, żeby wykorzystać to, że dostałam się na bezpłatne studia. Wymagało to ode mnie trudnych decyzji, rezygnacji z niektórych rzeczy i przebrnięcia przez wiele zawirowań, ale teraz w miarę to wszystko sobie poukładałam. Po prostu przychodzi taki moment w życiu, że wiesz, że musisz coś zmienić, że jeśli nie teraz to nigdy. Dodatkowo pracuję jeszcze na pół etatu, więc wyobrażacie sobie co to oznacza? Właśnie. Zupełny brak czasu. Oczywiście cieszę się z pracy i mam z niej mega satysfakcję, bo bez tego, wiadomo, nie poradziłabym sobie, ale tak czy siak nie jest łatwo. Całe szczęście, że mam ogromne wsparcie praktycznie od wszystkich, którzy mnie otaczają, znajomych, rodziny i chłopaka... 

Tak więc wiecie już mniej więcej, co działo się kiedy mnie tu nie było. Oczywiście od czasu do czasu mogliście śledzić moje poczynania na instagramie, do czego i teraz zachęcam, bo w tej chwili z pewnością posty będą pojawiały się jednak rzadziej, z małym wyjątkiem: Nadchodzą ferie!
Jeśli zaliczę wszystko na czas, a wszystko na to wskazuje, to będzie trochę wolnego czasu.

Dziś kilka zdjęć z ostatniego półrocza:


Wygłupy z siostrą :)

A już niedługo... / Soon...


Do zobaczenia!

9/11/2014

CHANGES





| jacket - vinted | top - tally weijl |pants - hm | shoes - deezee | necklace - hm | sunglasses - noname

Hej! Znów niestety nie mogłam tak szybko się tu pojawić - ponownie mam na początku miesiąca dużo godzin do odpracowania, ponieważ w drugiej połowie miesiąca nieoczekiwany wyjazd -> Hiszpania! i to na prawie 2 tygodnie :3 Dodatkowo jeszcze nic nie wspominałam Wam, aby nic nie zapeszyć, ale od października dostałam się na dzienne studia na kierunku Psychologia w Warszawie, więc czekają mnie wielkie zmiany... Właściwie to już było przy tym trochę życiowych turbulencji, ale teraz chyba już będzie dobrze. To tak w skrócie o tym co działo się przez cały ten czas... W najbliższych 4 dniach mam ok. 44-45 godzin do przepracowania, co daje średnią dziennie ok. 11h, a 16 wieczorkiem lecimy do Barcelony i później samochodem w okolice Valencji. Mam nadzieję, że jakoś dam radę. Buziaki! :)